Facebook próbuje z kolejnymi warsztatami. Tym razem o usypianiu dziecka. Temat bardzo na czasie, więc czytam, jaki jest program. „Co zrobić, gdy maluch budzi się odkładany do łóżeczka” Ciekawe, czy podadzą mój sprytny sposób na rozwiązanie tego problemu? Aby maluch nie budził się odkładany do łóżeczka, należy odkładać go do łóżeczka ZANIM zaśnie. Działa zawsze.
Czytaj dziecku książki – byle ciekawe
Synek dostał od babci książkę „Dzieci z Bullerbyn”. Wieczorem rozmawiam z jego babcią, a moją mamą i opowiadam jak minął wieczór: – Zaczął się robić mocno marudny ze zmęczenia, więc w oczekiwaniu na kąpiel zaczęłam mu czytać „Dzieci z Bullerbyn”… – Przyznaj się – przerywa mi mama – sama chciałaś sobie to poczytać Co tu…
Wielkie cięcie
… czyli świątecznego patchworku odsłona druga. Na czym polega szycie patchworków? Na tym, że tnie się materały na małe kawałki, a następnie te kawałki razem zszywa. Kiedyś było inaczej – kiedyś brało się zniszczoną suknię, wycinało niezniszczone fragmenty materiału, a następnie, jak już się uzbierało sporo takich kawałków, to się szyło z tego coś nowego….
Kochanie, uszyłam synkowi spodnie…
… powiedziałam do męża. – Fantastycznie… – wymamrotał mąż przez sen. Dochodziła bowiem północ. Mąż spał już zmęczony wieczornymi przygodami z synkiem (półtorej godziny dzikich wrzasków z niejasnych powodów), a ja – też zmęczona wieczornymi przygodami z synkiem musiałam odreagować inaczej. Uszyłam więc mu spodenki typu „baggy”. Ponieważ okazały się bardzo wygodne, następnego dnia powstała…
O randkowaniu
Kiedyś było – rzecz jasna – inaczej. Kiedyś na randkach patrzyliśmy sobie w oczy, trzymaliśmy się za ręce, rozmawialiśmy… Dziś poszliśmy do kawiarni. Siedzieliśmy przy stoliku, piliśmy kawę i cały czas zaglądaliśmy do wózka, w którym leżał synek. – Śpi? – zapytałam męża. – Nie, ssie smoka i obserwuje. – Grunt, że nie płacze. Ale…
Świąteczny patchwork – odsłona pierwsza
… czyli jak powstawał projekt. Kiedy zwariowana mama może projektować patchworki? Na przykład wtedy, gdy dziecię śpi. Dziecię poszło spać. Zwariowana mama odetchnęła, zjadła kolację i siadła do zajęć twórczych, bo nie miała siły na nic więcej. Powoli zaczęło robić się późno. Chyba trzeba iść spać – z niejakim żalem, ale rozsądnie pomyślała zwariowana mama….
Czekolada
Kiedy byłam w ciąży ciągle pytano mnie czy miewam jakieś zachcianki żywieniowe. Nie miałam. Nikt jednak nie uprzedził, że takie zachcianki mogą pojawić się po porodzie. No i się pojawiły. Czekolada. Najlepiej gorzka z orzechami. Ale taką do picia też nie pogardzę. I teraz najgorsze – niedaleko sklepu w którym kupujemy pieluchy i inne tego…
Kupić? A może uszyję? Czyli historia czapki w samoloty.
Zaczęło się od spaceru. – Wzięłaś jakąś czapeczkę? – zapytał mąż. – Oczywiście – odparłam pokazując mu torbę, do której włożyłam swoją czerwoną czapkę z pomponem i zastanawiając się jednocześnie dlaczego mąż określił ją tak zdrobniale. Sprawa się jednak szybko wyjaśniła, ponieważ okazało się, że ubierając synka w super bluzę w paski tak się zachwyciłam…
Idą święta…
– Czy doliczyć torebkę? – spytał sprzedawca w księgarni, gdzie kilka dni temu kupowałam zeszyt z kartkami w kropki. – Nie, dziękuję – odparłam, bo gdy mam wózek to staram się wszystko co mogę chować do własnej – na szczęście pojemnej – torebki. – Chociaż pytanie jak najbardziej zasadne, bo przed chwilą padał śnieg. –…
Drugi stopień umiejętności szyciowych
Bardzo lubię dawać prezenty własnoręcznie przez siebie uszyte. Z jednej strony – mam wtedy poczucie, że rzeczywiście włożyłam serce w przygotowanie prezentu, z drugiej – mam dużą frajdę z samego szycia, tym bardziej, że często jest to także okazja do kupienia jakiegoś materiału. W zeszłym roku uszyłam dla trzech osób pod choinkę kosmetyczki. Szyłam według…